Alma Mater odkrywają Sieć – powoli

Alma Mater odkrywają Sieć – powoli

Polskie uniwersytety dopiero (!) zaczynają odkrywać Internet. Co prawda niektóre mają już swoje kanały na You Tube, ale to wciąż rzadkość.

Nasze rodzime „przybytki mądrości” strony internetowe sprawiły sobie dawno, dawno temu. Do tego czasu na większości z nich wiele się zmieniło. Największą nowością było uruchomienie (na niektórych) możliwości naboru on-line. Oczywiście potem wymagane dokumenty należało złożyć osobiście. Poza tym grafika rodem z America Online, kiedy otwierano polską wersję serwisu. Sztywno i bez polotu.

Oczywiście można stwierdzić, że uniwersytety nie potrzebują rozwijania szaty graficznej swoich stron oraz marketingu sieciowego. Guzik prawda. Wiedza stała się towarem i to nie jest stwierdzenie ani oryginalne ani obrazoburcze. Tą rzeczywistość doskonale rozumieją uczelnie „świeże”, które dopiero pracują na swój status. Widać to m.in. po nowoczesnym layoucie strony, kolorystyce, oraz angażowaniu się w serwisy społecznościowe. Aż 3(!) polskie uniwersytety mają swoje konta na You Tube. Bo w Polsce właśnie tym mierzy się stopień nowoczesności instytucji.

You Tube

Odnoszę wrażenie, że You Tube stało się symbolem rozwoju. Kiedy jakaś instytucja – np. Kancelaria Prezydenta – chce zaznaczyć swoją postępowość, na stronie pojawia się link do kanału na YT. Podobnie jest z polskimi uniwersytetami.

You Tube stał się zarówno symbolem jak i „ostateczną granicą” zaangażowania uczelni w marketing społecznosciowy. Przypomina to trochę zapał neofity. Logo You Tube widnieje np. na stronie głównej Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie. Osobiście zupełnie nie rozumiem tego typu reklamy. Posiadanie swojego kanału jest jak najbardziej OK, jednak czynienie z tego „wielkiego halo” jest już lekką przesadą. Tym bardziej, że uniwersytety z powodzeniem mogłyby stworzyć również własne serwisy społecznościowe.

Kanały polskich uczelni (Uniwersytet Szczeciński, Uniwersytet Łódzki) wydają się bardzo amatorskie w porównaniu np. z kanałem Oxfordu. Zupełny brak wyróżniającej grafiki, amatorskie filmiki, okropna kolorystyka – tak wyglądają nasze Alma Mater na YT. Są pro prostu nudne. Pod tym względem nieco wyróżnia się kanał UWM (będący zarazem kanałem „prawomyślnej” Telewizji Kortowo). Reszta sprawia wrażenie bycia dla samego bycia. Nie wiem, czy wywiad z kolejnymi profesorami sprzyja naborowi kandydatów na uczelnie. Nie wiem również czy pokazywanie wyłącznie studenckich imprez sprzyja kreowaniu marki godnej zaufania.

Które uniwersytety działają w Polsce, a które nie? Odróżnij po stronach :P
Które uniwersytety działają w Polsce, a które nie? Odróżnij po stronach :P

Cała reszta

Blogi, mikroblogi, społeczności – to rzeczy, które na polskich uczelniach nie są znane. Tymczasem z marketingowego punktu widzenia, uniwersytety powinny być tam, gdzie ich obecni i przyszli studenci. Również w Internecie. O ile design stron internetowych znacznie się poprawił i większość z nich wygląda bardzo nowocześnie, o tyle treść jest mało zachęcająca i często trudno dostępna. Dlatego studenci odpowiedzi na swoje pytania często szukają gdzie indziej – np. na prywatnych forach.

Uczelnie powinny wziąć sobie do serca „starą prawdę”, że klienci – studenci/przyszli studenci – najbardziej ufają innym klientom/studentom. Przysłowiowe „panie z dziekanatu” są instytucją dość podejrzaną i w opinii wielu osób , często niekompetentną. Tymczasem do rozwiązywania wielu problemów osób studiujących na uczelniach a także odpowiadaniu na pytania osób zainteresowanych studiowaniem w konkretnym miejscu społeczności nadają się znakomicie.

Uniwersyteckie Tygrysy Internetu

Jak to zwykle bywa, najbardziej dynamiczne pod względem przyciągania kandydatów są uczelnie młode oraz/lub niezbyt znane a także prywatne. To one muszą wykazać się kreatywnością , aby przyciągnąć studencką brać. Niestety – kreatywność bardzo często kończy się na haśle „na uniwerku są świetne imprezy – mamy juwenalia i fajne kluby”. To świadczy o tym, że czas najwyższy zatrudnić speca od PR i marketingu. Takiego prawdziwego.

Zresztą spece od tworzenia wizerunku przydaliby się w większości polskich uczelni. Może wówczas ich strony wyglądałby jak te nagradzane w konkursie Best Website University a nie jak TEN lub TEN.

PODOBNE WPISY:----------------------

About the Author

Bartek Brzoskowski - Moją pasją są przede wszystkim social media - media społecznościowe... w praktyce. Zajmuję się koncepcjami komunikacji, marketingiem internetowym i marką w sieci. Kreuję, przygotowuję i egzekwuję. Kontakt:bartek@brzoskowski.pl