W krajach anglojęzycznych tworzenie kontentu stron internetowych nie jest zadaniem copywritera. Zajmuje się tym content writer. Dobry specjalista– oprócz tworzenia tekstów – musi znać się również na zagadnieniach technicznych związanych z pozycjonowaniem. Parafrazując znane hasło: specjalizacja, głupcze!
Content writerów spotykamy również w Polsce, tyle tylko, że zazwyczaj nazywają siebie (i są nazywani) copywriterami. Tymczasem, copywriter nie specjalizuje się jedynie w tekstach na strony internetowe. Idąc za Wikipedią:
Copywriter pisze teksty wykorzystywane w reklamach prasowych, radiowych, telewizyjnych i wszelkich innych materiałach promocyjnych, takich jak ulotki, broszury, katalogi, strony internetowe, itp. W praktyce copywriter uczestniczy w całym procesie kreacji, zaczynając od ustalenia treści graficznego motywu ogłoszenia czy ulotki, poprzez tworzenie tekstów, pisanie scenariuszy filmów reklamowych, spotów radiowych, wyszukiwanie muzyki do reklam, itp.
W przypadku copywriterów pisanie materiałów na strony internetowe jest tylko jednym z pól działalności. W przypadku content writerów – to jedyne źródło utrzymania.
Jak wygląda content writing w Polsce? Według mnie – kiepsko. Wystarczy sobie przeanalizować zawartości firmowych stron www. Przykład pierwszy z brzegu – fabryka ozdób choinkowych:
Zakład Produkcyjny “SOPEL”, którego właścicielami są Genowefa i Rajmund Sobiescy działa od 1979 roku kultywując tradycje rodzinne, które sięgają lat trzydziestych XX wieku…
To co powinno znaleźć się w zakładce “o firmie”, straszy już na “dzień dobry”.
Zapotrzebowanie na usługi content writerskie nadal utrzymuje się na niewielkim poziomie. Duży procent szefów wychodzi z założenia, że zamiast wydawać pieniądze, lepiej zlecić to sekretarce. Jeśli już decydują się na zakup treści, chcą to zrobić jak najtaniej.
Poważnym problemem jest nieznajomość zasad pozycjonowania a także technik NLP. Znacznie poważniejszym – przekonanie o doskonałości tekstu. Efektem takiego nastawienia są np. częste powtórzenia oraz „czołobitność”. W czym się przejawia? Np. w tym, że słowo „Klient” lub „Państwo” znajdują się 3-4 razy w jednym zdaniu. A propos znajomości technik NLP, przeglądając Sieć zdarzyło mi się trafić na stronę witającą mnie czymś takim:
Być może coś podświadomie sprowadziło Cię na moją stronę. Być może podświadomie poszukujesz…
Szybko z niej wyszedłem i – z pewnością podświadomie – więcej nie wróciłem.
Początkujący redaktorzy/copywriterzy/content writerzy (a także ghost writerzy i sales writerzy
) często wychodzą z przekonania, że sam „dar” wystarczy do pracy. Nie wystarczy. Zawodowiec musi się dokształcać – niekoniecznie wydając tysiące złotych na szkolenia. Wystarczy czytać i ćwiczyć. Wtedy „podświadomie” można uniknąć wielu błędów.
Optymistycznie wierzę, że content writing ma przed sobą przyszłość również w Polsce. Ale – przynajmniej na razie – specjalizacja nie jest nam dana.
- Jak pisać teksty poradnikowe(Średnie podobieństwo)
- SEO Copywriting czy lanie wody?(Małe podobieństwo)
- Wszyscy jesteśmy ghostwriterami(Małe podobieństwo)
- Ciemna strona freelance(Małe podobieństwo)
- Jak pisać dla kobiet?(Małe podobieństwo)



na to trzeba będzie jeszcze poczekać kilka lat- niestety