Poznaj polskiego konsumenta!

Poznaj polskiego konsumenta!

Know, Konsument w Mediach Społecznościowych” to mini-raport Euro RSCG Sensors.  Zdecydowanie warto go przeczytać, chociaż mam wrażenie, że pełni bardziej funkcje edukacyjne w stosunku do potencjalnych klientów, niż dostarcza wiedzy marketerom.  Ale dobre i to :)

Kilkunastostronicowe wydawnictwo podzielono na dwie części. Pierwsza poświęcona jest charakterystyce i zwyczajom polskich internautów. Druga – dotyczy marketingu społecznościowego. Warto zaznaczyć, że to jedno z (wciąż) niewielu opracowań na temat polskiego internauty w społeczności. Z początku przedstawione dane miałem ochotę zestawić z badaniem internetu przeprowadzonym przez Gemius S.A., ale doszedłem do wniosku, że pomysł nieco mija się z rzeczywistością. Gemius wziął pod uwagę całość internetu, zaś spece z Euro RSCG Sensors jedynie jego społecznościową część. Warto dodać, że ankietę przeprowadzono na niereprezentatywnej grupie 538 respondentów, więc należy ją traktować bardziej jako materiał poglądowy. Niemniej jednak warto się z nią zapoznać. Być może raport naprowadzi na właściwą ścieżkę co niektórych marketerów oraz prezesów firm ;)

Najważniejsza  teza postawiona w raporcie mówi, że INTERNAUTA to KONSUMENT. Dodatkowo ¾ internautów to prosumeci, czyli tacy konsumenci, którzy lubią dzielić się swoimi opiniami o produkcie. Z dokumentu wynika również, że ponad 60% polskich internautów zaangażowanych  w społeczności (przynajmniej w dwie) to kobiety, co stanowi przynajmniej kilkuprocentową nadprezentację w porównaniu z badaniami Gemisa (kobiety mają w nich nieznaczną przewagę).  Ale biorąc  pod uwagę fakt, że kobiety w sieci częściej poszukują relacji, zaś mężczyźni informacji, to wynik nie powinien nikogo dziwić.

Miłośników reklam banerowych prawdopodobnie zmartwi fakt, że większą uwagę do tego typu promocji przykłada jedynie  11% ankietowanych. Jeszcze bardziej zmartwi ich fakt, że polski miłośnik (miłośniczka?) społeczności uważa, że obecność marki w serwisie nieco wypacza charakter (czy jak kto woli „ideę”) socialu. Ale jeśli marka już pojawi się w społeczności, to niech ją bóg chroni przed nudną egzystencją. Taka forma obecności szybko zamieni się w wegetację. KONSUMENT oczekuje KREATYWNOŚCI. A jeśli nie dostanie tego co chce, marka wyleci z listy kontaktów równie szybko jak się w niej znalazła.  To samo czeka markę jeśli zacznie spamować profile. Jak widać polski internauta jest bardzo zrównoważony pod tym względem. Faktem jest, że badanie przeprowadzano na  dorosłych „osobnikach” – przypuszczam, że gdyby wziąć pod uwagę nastolatków wyniki byłyby całkiem inne.

Nie będę oryginalny i powtórzę (za Maćkiem Budzichem), że najważniejsze  dla potencjalnych neofitów socialmedia jest zakończenie raportu. Kilka punktów zwraca uwagę na zjawiska, z których część z nas nie zdała sobie sprawy. Według mnie najważniejszym z nich jest znoszenie opozycji „wirtualne-realne”. W czasach, kiedy większość internautów jest na przemian off- i on-line, zaś internetowe znajomości często owocują spotkaniami w rzeczywistości, takie rozróżnienie powoli przestaje mieć znaczenie.

Co dalej: SOCIAL MEDIA  TO NIE tylko FACEBOOK – o tym w ostatnim szale wielu wydaje się zapominać, zaś ostatnie wydarzenia z Maxwell House jedynie utwierdzają przekonania co niektórych. Poza tym INTERNAUTA OCZEKUJE szybkich ODPOWIEDZI i jasnych ZYSKÓW Z KONTAKTÓW Z MARKĄ. To chyba proste – nie zaspokajasz potrzeby konsumenta, wypadasz z obiegu. W USA w takim podejściu przoduje tzw.  Pokolenie „ME”. W moim mniemaniu nasilenie takich postaw konsumenckich (ale – niestety – również tych związanych z roszczeniami wobec innych osób) już puka do naszych drzwi.

A teraz czas przeczytać raport!

———————

Fot. Know, Konsument w Mediach Społecznościowych / Euro RSCG Sensors

Komentarze

About the Author

Bartek Brzoskowski - Moją pasją są przede wszystkim social media - media społecznościowe... w praktyce. Zajmuję się koncepcjami komunikacji, marketingiem internetowym i marką w sieci. Kreuję, przygotowuję i egzekwuję. Kontakt: bartek@brzoskowski.pl