<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Nałęczowianka, Heyah i Milka na Facebooku</title>
	<atom:link href="http://www.brzoskowski.pl/2010/06/naleczowianka-heyah-i-milka-na-facebooku/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.brzoskowski.pl/2010/06/naleczowianka-heyah-i-milka-na-facebooku/</link>
	<description>Social Media, Internet, Mobile Marketing i takie tam</description>
	<lastBuildDate>Mon, 30 Jan 2012 12:43:00 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.1</generator>
	<item>
		<title>Autor: Bartek Brzoskowski</title>
		<link>http://www.brzoskowski.pl/2010/06/naleczowianka-heyah-i-milka-na-facebooku/comment-page-1/#comment-173</link>
		<dc:creator>Bartek Brzoskowski</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 02 Jul 2010 20:55:49 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.brzoskowski.pl/?p=1135#comment-173</guid>
		<description>Co do wirusowości to jak najbardziej masz rację - publicity i earned media to jeden z plusów pojawiania się marki na rożnej maści blogach (chociażby). Ale co do umiłowania marek wody mineralnej to 100-procentowe pudło :D nie znoszę Nałęczowianki - zaraz po Cisowiance jest Kropla Beskidu a potem Żywiec :0 Oczywiście, że coś &quot;zawsze zostaje&quot; - we mnie nieco mniej, ale wpływów w przyszłości nie da się wykluczyć. Problem jednak tkwi w tym, że skoro ram nie jestem przekonany co do &quot;walorów&quot; danej akcji, to - idąc dalej - mogę być tym samym nie przekonany do samej marki. Po prostu nie jestem fanem. I chyba z tego powodu nikomu nie kupiłbym startera Heyah, chociaż kota Ryśka i psa Winstona bardzo lubię. To trochę tak jak z kubkami Maxwell House - mam, ale piję w nim Mokate :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Co do wirusowości to jak najbardziej masz rację &#8211; publicity i earned media to jeden z plusów pojawiania się marki na rożnej maści blogach (chociażby). Ale co do umiłowania marek wody mineralnej to 100-procentowe pudło :D nie znoszę Nałęczowianki &#8211; zaraz po Cisowiance jest Kropla Beskidu a potem Żywiec :0 Oczywiście, że coś &#8222;zawsze zostaje&#8221; &#8211; we mnie nieco mniej, ale wpływów w przyszłości nie da się wykluczyć. Problem jednak tkwi w tym, że skoro ram nie jestem przekonany co do &#8222;walorów&#8221; danej akcji, to &#8211; idąc dalej &#8211; mogę być tym samym nie przekonany do samej marki. Po prostu nie jestem fanem. I chyba z tego powodu nikomu nie kupiłbym startera Heyah, chociaż kota Ryśka i psa Winstona bardzo lubię. To trochę tak jak z kubkami Maxwell House &#8211; mam, ale piję w nim Mokate :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: SF</title>
		<link>http://www.brzoskowski.pl/2010/06/naleczowianka-heyah-i-milka-na-facebooku/comment-page-1/#comment-172</link>
		<dc:creator>SF</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 02 Jul 2010 13:19:39 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.brzoskowski.pl/?p=1135#comment-172</guid>
		<description>Hmm. no jednak może mają te akcje jakiś sens również w odniesieniu do Ciebie:
- Piszesz o nich - zawodowo, ale jednak piszesz (Można rzec przenosisz wirusa, mimo że sam nie chorujesz)
- No jak kiedyś Cisowianki nie będzie w sklepie to spore będą szanse, że w koszyku wyląduje Nałęzowianka. Czasem podświadomość swoje zrobi.
- Co do Heyah - sobie nie kupisz - zgoda, ale może kiedyś będzie potrzebny jakiś prezencik dla siostrzeńca itp... 

P.S. Oczywiście zgoda co do konfliktu ilość/jakość. Cóż jednak z jakości gdy nie będzie ilości...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Hmm. no jednak może mają te akcje jakiś sens również w odniesieniu do Ciebie:<br />
- Piszesz o nich &#8211; zawodowo, ale jednak piszesz (Można rzec przenosisz wirusa, mimo że sam nie chorujesz)<br />
- No jak kiedyś Cisowianki nie będzie w sklepie to spore będą szanse, że w koszyku wyląduje Nałęzowianka. Czasem podświadomość swoje zrobi.<br />
- Co do Heyah &#8211; sobie nie kupisz &#8211; zgoda, ale może kiedyś będzie potrzebny jakiś prezencik dla siostrzeńca itp&#8230; </p>
<p>P.S. Oczywiście zgoda co do konfliktu ilość/jakość. Cóż jednak z jakości gdy nie będzie ilości&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Prasówka 05.06.2010 &#171; Blog NetCenter Solution</title>
		<link>http://www.brzoskowski.pl/2010/06/naleczowianka-heyah-i-milka-na-facebooku/comment-page-1/#comment-171</link>
		<dc:creator>Prasówka 05.06.2010 &#171; Blog NetCenter Solution</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 05 Jun 2010 07:55:51 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.brzoskowski.pl/?p=1135#comment-171</guid>
		<description>[...] Nałęczowianka, Heyah i Milka na Facebooku brzoskowski.pl  &#160;  Dodaj [...] </description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>[...] Nałęczowianka, Heyah i Milka na Facebooku brzoskowski.pl  &nbsp;  Dodaj [...]</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

