<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Bartek Brzoskowski &#124; Brzoskowski.pl &#187; Flaker</title>
	<atom:link href="http://www.brzoskowski.pl/tag/flaker/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.brzoskowski.pl</link>
	<description>Social Media, Internet, Marketing, Copywriting, Freelance...</description>
	<lastBuildDate>Tue, 20 Jul 2010 20:33:39 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0</generator>
		<item>
		<title>Rozmówca czy Prezenter? Obecność w mikroblogach</title>
		<link>http://www.brzoskowski.pl/2010/01/rozmowca-czy-prezenter-obecnosc-w-mikroblogach/</link>
		<comments>http://www.brzoskowski.pl/2010/01/rozmowca-czy-prezenter-obecnosc-w-mikroblogach/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 20 Jan 2010 23:40:47 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Bartek Brzoskowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Marka]]></category>
		<category><![CDATA[Porady]]></category>
		<category><![CDATA[Strategia]]></category>
		<category><![CDATA[Blip]]></category>
		<category><![CDATA[Flaker]]></category>
		<category><![CDATA[Jason Falls]]></category>
		<category><![CDATA[Jeff Bullas]]></category>
		<category><![CDATA[komunikacja w Sieci]]></category>
		<category><![CDATA[socialmarketing]]></category>
		<category><![CDATA[strategia obecności w mikroblogach]]></category>
		<category><![CDATA[Twitter]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.brzoskowski.pl/?p=699</guid>
		<description><![CDATA[Podobno nie ma złej strategii wykorzystania mikroblogów, a co najwyżej te, które przynoszą lepsze lub gorsze efekty. Ja w to nie wierzę.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Podobno nie ma złej strategii wykorzystania mikroblogów, a co najwyżej te, które przynoszą lepsze lub gorsze efekty. Ja w to nie wierzę.</p>
<p>Jakiś czas temu Jason Falls z <a href="http://www.socialmediaexplorer.com/" target="_blank">Social Media Explorer</a> wyróżnił <a href="http://www.socialmediatoday.com/SMC/167055" target="_blank">4 sposoby marketingowej obecności na Twitterze</a>. Kiedy lepiej się im przyjrzeć, okazuje się, że przyjęte przez Fallsa modele śmiało można stosować również na Blipie czy Flakerze.</p>
<h3>I.	Rozmówca</h3>
<p>To chyba najprostszy i najczęściej spotykany typ obecności w mikroblogach. Po prostu, siadasz i rozmawiasz z przypadkowymi (albo i nie) osobami, które w ten czy inny sposób możesz do siebie przekonać.  Praktyka mówi, że jedna na 10 osób doda Cię do listy obserwowanych. <strong>Rozmówca reklamuje swój produkt/usługi w sposób pośredni, poprzez kreowanie sympatii do własnej osoby i  utrzymywanie stałego kontaktu z obserwującymi osobami</strong>.</p>
<p>Rozmówca najczęściej wypowiada się pod nickiem, bardzo często zamiast swojego zdjęcia w awatarze stosuje różnego rodzaju grafiki. Przyjmując tą strategię nie podejmujesz większego ryzyka, ale również nie zyskujesz zbyt wiele. Ludzie traktują Cię jak osobę prywatną a nie zawodowca, któremu można powierzyć zadanie do wykonania.</p>
<h3>II.	Rozmowny Marketer</h3>
<p>Strategia nr 2 jest znacznie bardziej bezpośrednia w kwestiach promocji. Stosujący ją ludzie często linkują do własnych postów, napisanych przez siebie artykułów itp. Innymi słowy, starają się wykorzystać wszystko, co pozwoli im na promowanie swojej firmy/usług w formie dość luźnej konwersacji.  Bardzo regularnie przypominają o swojej nowej książce czy możliwości wykupienia reklamy po promocyjnych cenach… tylko w tym tygodniu. <strong>Doskonale zdają sobie sprawę z dwukanałowości kontaktów w social media, dlatego dużo czasu poświęcają  na zwyczajne rozmowy. Nie zapominają jednak o nadrzędnym celu</strong> – monetyzacji wygenerowanego zainteresowania profilem.</p>
<p>W ten sposób działa duża część firm, niezależni eksperci, blogerzy świadczący różnej maści usługi, freelancerzy itd. Dodatkowo, wygenerowany przez mikroblog ruch staje się często jednym z ważniejszych źródeł odwiedzin. Im więcej odwiedzin, z tym większym zaangażowaniem działają w socialu i tym bardziej sprzężone stają się z sobą strony/blogi/serwisy i narzędzia społecznościowe.</p>
<p>Wydaje mi się, że jest<strong> to jedna ze skuteczniejszych strategii obecności w mikroblogac</strong>h. Z jednej strony możesz przedstawić się jako człowieka z krwi i kości, z drugiej zaprezentować wiedzę zawodowca.  Wszyscy wiedzą, jaki jest cel Twojej obecności w serwisie, ale widzą również, że nie jesteś nachalnym stworzeniem, które w co drugim  zdaniu  wrzuca link do oferty handlowej.</p>
<h3>III.	Sprzedawca</h3>
<p>W klasyfikacji Fallsa <strong>przekroczenie 50-procentowego  udziału reklamy w rozmowie </strong>przekształca Rozmownego Marketera w Sprzedawcę. Co za tym idzie, sprowadza na danego użytkownika widmo złej opinii o profilu. Dlaczego? Bo przecież wiadomo, dlaczego „on tu jest”. Przecież nie chodzi o porozmawianie, nawiązanie interesujących kontaktów i poznanie ciekawych ludzi. Chodzi wyłącznie o sprzedaż.</p>
<p>Jak jednak słusznie zauważa Falls, to, że ktoś wybiera strategię Sprzedawcy (jak np. sklepy internetowe) nie oznacza, że niczego nie wnosi do społeczności.  Bardzo często <strong>tacy Sprzedawcy to fachowcy w swojej dziedzinie,</strong> którzy – oprócz całej masy linków do swojej strony – potrafią udostępniać interesujące materiały, jak chociażby statystyki, porównania itp. Sprzedawców często można poznać po tym, że nazwa profilu jest taka sama jak nazwa serwisu, który posiadają lub nazwa usługi, którą oferują.</p>
<p>Poza tym, z regularnością co najmniej taką samą Rozmowni Marketerzy, informują o nowych ofertach handlowych, promocjach na reklamy czy założeniu kolejnego konta na Naszej-Klasie. A jakby nie patrzeć, jeśli oferowany produkt jest dobry, wiele osób będzie zadowolonych z możliwości kontaktu z osobą go propagującą.</p>
<h3>IV.	Prezenter</h3>
<p>Osobiście <strong>profile tego typu uważam za najbardziej nudne i świadczące o niezrozumieniu idei social media</strong>. Nie znaczy to jednak, że nie są przydatne, np. jako dodatkowe źródła informacji dla co niektórych użytkowników mikroblogu. Profile prezenterów są zupełnie jednokanałowe a obsługujące je osoby z własnej woli nie wdają się w rozmowę. Najczęściej ograniczają się do umieszczania kolejnych linków do materiałów umieszczonych w serwisie lub kolejnych wersji oferty.  Bardzo dobrym przykładem zachowań tego typu jest większość profili gazet oraz internetowych serwisów informacyjnych.</p>
<p>Od siebie dodałbym jeszcze jedną kategorię:</p>
<h3>V.	Kronikarz</h3>
<p>To z kolei strategia, która występuje dość często, ale jej przeznaczenie jest dość mgliste. Kronikarz najczęściej umieszcza na swoim profilu dziesiątki linków do setek stron. Własne komentarze są bardzo oszczędne, czasami nie ma ich w ogóle lub zostają zastąpione tagiem. Mimo, że profil bardziej kojarzy się z osobą prywatną,  be problemu można znaleźć firmy/marki, które reprezentują strategię tego typu.</p>
<p>Mimo mojej nieukrywanej i szczerej niechęci do profili typu Prezenter, nawet one są w stanie zaoferować coś, co może stać się namiastką sukcesu. <strong>Bezpośredniość</strong>. Są w stanie dotrzeć do użytkownika przy pomocy nowego kanału. W przypadku Prezenterów koszt dotarcia jest stosunkowo niewielki – linki może umieszczać nawet niewielka aplikacja. Wraz ze zwiększaniem się zaangażowania, koszt dotarcia do użytkownika rośnie.  <strong>Bezpośredniość to jeden z czynników, które są nie do podrobienia, nie do spiracenia czy znalezienia w Sieci zupełnie za darmo</strong>. Poza tym to chyba jedyny element strategii obecności w social media dostępny dla Prezenterów.</p>
<p><a href="http://jeffbullas.com/" target="_blank">Jeff Bullas</a> wyróżnia ponadto kilka składników mieszkanki pozwalającej wypracować sukces w social media. Stawia przede wszystkim na <strong>autentyczność</strong> – hasło tyleż oklepane, co najzupełniej prawdziwe. Począwszy do Rozmówcy, autentyczność stanowi coraz mniejszy procent składowych profilu. Dokładnie tak samo ma się sprawa z <strong>personalizacją treści</strong>. O ile w przypadku Rozmówców stanowi ona dużo ponad połowę ogólnych rozmów, o tyle w przypadku Prezenterów spada do zera. A to zero może rozstrzygnąć o wygranej lub przegranej.</p>
<p>To prawda, że social media nie są dla wszystkich, ale od wybranej strategii wiele zależy.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.brzoskowski.pl/2010/01/rozmowca-czy-prezenter-obecnosc-w-mikroblogach/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Mikroblogi: naucz się korzystać!</title>
		<link>http://www.brzoskowski.pl/2009/11/mikroblogi-naucz-sie-korzystac/</link>
		<comments>http://www.brzoskowski.pl/2009/11/mikroblogi-naucz-sie-korzystac/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 29 Nov 2009 08:31:28 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Bartek Brzoskowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Internet]]></category>
		<category><![CDATA[Marka]]></category>
		<category><![CDATA[Strategia]]></category>
		<category><![CDATA[Blip]]></category>
		<category><![CDATA[Flaker]]></category>
		<category><![CDATA[jak korzystać z mikroblogów]]></category>
		<category><![CDATA[marketing ienternetowy]]></category>
		<category><![CDATA[mikroblogi]]></category>
		<category><![CDATA[mikroblogi w biznesie]]></category>
		<category><![CDATA[Śledzik]]></category>
		<category><![CDATA[socialmedia]]></category>
		<category><![CDATA[socialmerketing]]></category>
		<category><![CDATA[Spinacz]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.brzoskowski.pl/?p=545</guid>
		<description><![CDATA[Mikrobloging nie jest celem sam w sobie. Jest jedynie środkiem do osiągnięcia zamierzonych korzyści. Źle wykorzystany jest stratą czasu i pieniędzy.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Mikrobloging nie jest celem sam w sobie. Jest jedynie środkiem do osiągnięcia zamierzonych korzyści. Źle wykorzystany jest stratą czasu i pieniędzy.</strong></p>
<p>Przeglądając niektóre konta na Blipie (np. profile wydawnictw, stacji telewizyjnych, gazet) nie można oprzeć się stwierdzeniu, że część z nich nie ma pojęcia o tym, do czego służą mikroblogi. Prawdopodobnie zostały zakwalifikowane jako sposób na tanią reklamę lub cyfrowa forma obecności na targach (jeden z tradycyjnych sposobów kreowania marki). Nic z tych rzeczy! <strong>Mikroblogi nie są jednokanałowe, nie służą do wygłaszania monologu! </strong>To element social media – mediów społecznościowych i jako taki służy przede wszystkim nawiązywaniu kontaktu, rozmawianiu i tworzeniu więzi.</p>
<div id="__ss_800551" style="width: 425px; text-align: left; padding-left: 90px;"><a style="font:14px Helvetica,Arial,Sans-serif;display:block;margin:12px 0 3px 0;text-decoration:underline;" title="Social Media&amp;Internet Marketing" href="http://www.slideshare.net/JeffBennett/social-mediainternet-marketing-presentation">Social Media&amp;Internet Marketing</a><object style="margin:0px" classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="425" height="355" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowScriptAccess" value="always" /><param name="src" value="http://static.slidesharecdn.com/swf/ssplayer2.swf?doc=socialmediainternetmarketingv2-1228083336364951-8&amp;stripped_title=social-mediainternet-marketing-presentation" /><param name="allowfullscreen" value="true" /><embed style="margin:0px" type="application/x-shockwave-flash" width="425" height="355" src="http://static.slidesharecdn.com/swf/ssplayer2.swf?doc=socialmediainternetmarketingv2-1228083336364951-8&amp;stripped_title=social-mediainternet-marketing-presentation" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"></embed></object></div>
<p></p>
<p>Mikroblogi to jedno z ciekawszych narzędzi do kreowania zaangażowania w markę i podnoszenia ciekawości u potencjalnego klienta. <strong>Wykorzystywanie ich na zasadach tradycyjnego, jednokanałowego marketingu jest</strong>:<br />
1)<strong>gwałtem na samej idei social media</strong><br />
2) wyrzucaniem pieniędzy w błoto</p>
<p>Przez 2 dni usiłowałem skontaktować się na Blipie z jednym z wydawnictw książkowych (mniejsza o większość, o które chodzi). W tym czasie wysłałem wiadomości a na profilu pojawiały się zapowiedzi nowych pozycji. I żadnej odpowiedzi! Nie jestem sfrustrowany brakiem odzewu (w końcu znalazłem odpowiedź na swoje pytanie). Jestem raczej zdziwiony tym, że ludzie publikujący książki z marketingu, NLP i psychologii nie zdają sobie sprawy z wagi relacji z potencjalnym klientem.</p>
<div id="__ss_270305" style="width: 425px; text-align: left; padding-left: 90px;"><a style="font:14px Helvetica,Arial,Sans-serif;display:block;margin:12px 0 3px 0;text-decoration:underline;" title="Mikroblogging na przykladzie blip.pl - Marcin Jagodzinski" href="http://www.slideshare.net/aulapolska/mikroblogging-na-przykladzie-blippl-marcin-jagodzinski">Mikroblogging na przykladzie blip.pl &#8211; Marcin Jagodzinski</a><object style="margin:0px" classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="425" height="355" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowScriptAccess" value="always" /><param name="src" value="http://static.slidesharecdn.com/swf/ssplayer2.swf?doc=mikroblogging-na-przykladzie-blippl-marcin-jagodzinski-1203340282458985-4&amp;stripped_title=mikroblogging-na-przykladzie-blippl-marcin-jagodzinski" /><param name="allowfullscreen" value="true" /><embed style="margin:0px" type="application/x-shockwave-flash" width="425" height="355" src="http://static.slidesharecdn.com/swf/ssplayer2.swf?doc=mikroblogging-na-przykladzie-blippl-marcin-jagodzinski-1203340282458985-4&amp;stripped_title=mikroblogging-na-przykladzie-blippl-marcin-jagodzinski" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"></embed></object></div>
<p></p>
<p>Nie wiem, jak się to ma na Blipie, ale firma <a href="http://www.bloomberg.com/apps/news?pid=20601204&amp;sid=afod9i5PqoMQ" target="_blank">Convergys stwierdziła ostatnio</a>, że <strong>jeden negatywny wpis opublikowany na Twitterze lub Facebooku może zniechęcić do kupna nawet 30 osób</strong>. Dodając do tego fakt, że od 70 do 80 procent klientów ufa opiniom wydawanym przez innych klientów, social media stają się realną siłą. Mikroblogi również – <strong>niby po co organizowane są Flaktesty i Bliptesty</strong> – testy produktów przeprowadzane wśród użytkowników Flakera i Blipa? Pozwalają zdobyć feedback (informację zwrotną) i POZYTYWNIE zaprezentować markę. Niektórzy potrafią jednak zaprezentować markę NEGATYWNIE, tak jak wspomniane przeze mnie wydawnictwo.</p>
<h3>Po co właściwie są mikroblogi?</h3>
<p><strong>Po co tracić czas na siedzenie na Twiterze, Blipie czy Flakerze? </strong>O kreowaniu wizerunku firmy i prezentacji oferty już mówiliśmy. O feedbacku również. Dodatkowo mikroblogi stanowią realne wsparcie dla tradycyjnych serwisów internetowych. Flashowe widety (np. Twitter i Blip) stanowią interaktywny element  ożywiający stronę. Mikroblogi pozwalają również na zgromadzenie grupy użytkowników najbardziej zainteresowanych produktem. A taka grupa to… <strong>doskonały punkt wyjściowy do ewangelizacji</strong>. Ale skoro ktoś nie wie, jak można wykorzystać mikroblogi, to ewangelizacją również może mieć kłopoty.<br />
<strong>Mikroblogi są przede wszystkim najszybszym sposobem porozumiewania się z potencjalnymi klientami</strong>! Dell zatrudnia cała masę ludzi, którzy nie robią nic innego tylko siedzą na Twitterze, Facebooku, Bebo i dziesiątkach innych społecznościówek. Zadaniem tego sztabu jest <strong>KOMUNIKACJA, bo to przede wszystkim ona pozwala osiągnąć ZYSK</strong> – zarówno jakościowy (wzmocnienie pozycji marki w oczach klienta) jak i ilościowy (sprzedaż produktu).</p>
<div id="__ss_1855025" style="width: 425px; text-align: left; padding-left: 90px;"><a style="font:14px Helvetica,Arial,Sans-serif;display:block;margin:12px 0 3px 0;text-decoration:underline;" title="Mikroblogi Mbank" href="http://www.slideshare.net/press123/mikroblogi-mbank">Mikroblogi Mbank</a><object style="margin:0px" classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="425" height="355" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="allowScriptAccess" value="always" /><param name="src" value="http://static.slidesharecdn.com/swf/ssplayer2.swf?doc=mikroblogimbank-090813094911-phpapp02&amp;stripped_title=mikroblogi-mbank" /><param name="allowfullscreen" value="true" /><embed style="margin:0px" type="application/x-shockwave-flash" width="425" height="355" src="http://static.slidesharecdn.com/swf/ssplayer2.swf?doc=mikroblogimbank-090813094911-phpapp02&amp;stripped_title=mikroblogi-mbank" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"></embed></object></div>
<p></p>
<p>Nie każdy musi korzystać z mikroblogów. Nie widzę większego powodu, aby swoje usługi reklamował tu np. producent specjalistycznych maszyn górniczych. Ale jeśli już ktoś zdecyduje się na taką formę promocji, to<a href="http://www.brzoskowski.pl/2009/09/social-media-nici-z-dialogu/" target="_blank"> lepiej wziąć się do roboty</a>. Inaczej lepiej dać sobie z tym spokój i pozostać przy billboardach i balonikach.</p>
<p>&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;&#8212;-</p>
<pre>Fot. Screen strony głównej Blip [29.11.2009]</pre>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.brzoskowski.pl/2009/11/mikroblogi-naucz-sie-korzystac/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Siła Śledzia</title>
		<link>http://www.brzoskowski.pl/2009/09/sila-sledzia/</link>
		<comments>http://www.brzoskowski.pl/2009/09/sila-sledzia/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 10 Sep 2009 18:11:58 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Bartek Brzoskowski</dc:creator>
				<category><![CDATA[Internet]]></category>
		<category><![CDATA[Blip]]></category>
		<category><![CDATA[Dominik Kaznowski]]></category>
		<category><![CDATA[Flaker]]></category>
		<category><![CDATA[Grzegorz Marczak]]></category>
		<category><![CDATA[jak usunąć Śledzika]]></category>
		<category><![CDATA[mikroblogi]]></category>
		<category><![CDATA[Nasza-Klasa]]></category>
		<category><![CDATA[Śledzik]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.brzoskowski.pl/?p=384</guid>
		<description><![CDATA[Żaden serwis mikroblogowy w Polsce nie miał takiego publicity jak Śledzik. Ale też za żadnym nie stało 12 milionów kont Naszej-klasy, z którymi zintegrowano nowe narzędzie.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Żaden serwis mikroblogowy w Polsce nie miał takiego publicity jak Śledzik. Ale też za żadnym nie stało 12 milionów kont Naszej-klasy, z którymi zintegrowano nowe narzędzie.</p>
<p>Zanim <a href="http://www.sledzik.pl" target="_blank"><strong>Śledzik</strong></a> pojawił się na polskiej scenie internetowej, Nasza-Klasa – przy wybitnym udziale Dominika Kaznowskiego – sondowała nastroje „w środowisku” mediów, reklamy i IT. W samym serwisie do ostatnich dni nic nie zapowiadało tego, że uruchomienie Śledzika jest coraz bliżej. Wreszcie we wtorek (8 września) <strong>ok. 23:00 na Blipie</strong> pojawiła się informacja, że projekt ruszył.</p>
<blockquote><p>7000 postów, 800 komentarzy, 400 gwiazdek w pierwsze 5 minut (Dominik Kaznowski | blip)</p></blockquote>
<p><strong>Zaskoczeniem było to</strong>, że Śledzik nie wystartował na wykupionej wcześniej domenie sledzik.pl. Twórcy mikrologa zdecydowali się bardziej podkreślić jego łączność z Naszą-Klasą i umieścili serwis na <a href="http://www.nasza-klasa.pl/sledzik" target="_blank"><strong>www.nasza-klasa.pl/sledzik</strong></a>. Pierwotny adres stanowi obecnie alias Śledzika.</p>
<h3>Polski Twitter</h3>
<p>Przeglądając funkcjonalności Śledzika, nie zmieniam swojego zdania co do samego projektu. Śledzik nie stanowi niczego nowego – Nasza-Klasa po prostu zaczęła gonić konkurencję.</p>
<p><strong>Serwis oferuje standardowe funkcjonalności</strong> takie jak: krótkie wiadomości (każda wiadomość może mieć 250 znaków, czyli więcej niż w Blipie i Flakerze), komentowanie wiadomości, wyróżnianie publikowanych treści, zamieszczanie linków do zdjęć, materiałów wideo i plików muzycznych.</p>
<p>Nie ma np. możliwości „podpięcia” kanałów rss (jak chociażby we Flakerze lub Spinaczu). Ta może się jednak pojawić już niebawem. Dominik Kaznowski zapowiedział, że <strong>nowe funkcjonalności będą pojawiać się co tydzień</strong>. Na razie zespół Naszej-Klasy musi przetrzymać kolejną falę protestów związaną z wprowadzeniem mikrobloga. Mam wrażanie, że to już jakaś tradycja.</p>
<h3>Powtórka z rozrywki, czyli jak usunąć Śledzika</h3>
<p><a href="http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,7018532,Internauci_bojkotuja_nowa_funkcje_Naszej_klasy.html?skad=rss" target="_blank">Gazeta.pl</a> oraz <a href="http://www.internetstandard.pl/news/349778/Jak.usunac.Sledzika.z.Naszej.Klasy.html" target="_blank">Internet Standard</a> rozpisują się o tym, że użytkownicy Naszej-Klasy są niezadowoleni z nowej funkcji.  Tyle tylko, że użytkownicy NK  (rzekomo) przeciwstawiają się każdej zamianie, jaką wprowadzono w serwisie od czasu jego powstania.</p>
<p>Rzekomo, ponieważ dużą rolę w nagłaśnianiu – moim zdaniem idiotycznych – protestów odgrywają media, które mają o czym pisać. Kolejny protest na Naszej Klasie to wręcz „woda na młyn” np. Gazety.pl, która nie pała miłością do serwisu Maćka Popowicza.</p>
<p>Warto zaznaczyć jedno: profil o wszystko mówiącej nazwie „Śledzik ssie” ma zaledwie 129 znajomych. Prawda jest taka, że większość użytkowników zaakceptowała Śledzika i nie robi z tego „wielkiego halo”.</p>
<p><strong>Cały protest</strong> i tysiące komentarzy to, po pierwsze – <strong>owczy pęd</strong> (skoro inni krzyczą, to jak też muszę) a po drugie – <strong>zdecydowana mniejszość</strong>. Zresztą jakość komentarzy w stylu <em>żal.p</em>l, świadczy o głębi wzburzenia wywołanej przez Śledzika.</p>
<p>W internecie (m.in. na <a href="http://www.wykop.pl/ramka/233615/sposob-jak-wylaczyc-sledzika" target="_blank">Wykopie</a> i Wyczaj.to) pojawiły się również porady dotyczące tego,<strong> jak usunąć Śledzika z profilu na Naszej-Klasie</strong>.  Sam serwis radzi jedno – jeśli chcesz, aby Śledzik  był niewidoczny, przestań śledzić swoich znajomych.</p>
<p>Moim zdaniem, udostępnienie userom możliwości usunięcia Śledzika bez konieczności „ręcznej roboty”, byłoby miłym ukłonem w ich stronę. Na razie <strong>NK wydaje się stosować nieco totalitarne metody zarządzania użytkownikami</strong>.</p>
<p>Głos w tej sprawie zabrali również internauci. Jak donosi Alert24.pl,  Nasza-Klasa masowo blokuje konta osób, które sprzeciwiają się aplikacji. Mimo, że Joanna Gajewska, rzecznika serwisu, tłumaczy, że system zakwalifikował osoby jak spamerów (zbyt szybko wysyłały informacje ze swoich kont), to zjawisko jest niepokojące.</p>
<p>Z drugiej jednak strony nie sposób nie zauważyć, że osoby, które krytykują Śledzika, korzystają z komunikatora, aby go… krytykować.</p>
<h3>Dymna, Ibisz i Śledzik</h3>
<p>Podążając za przykładem Twittera, Śledzik ściągnął do siebie polskich celebrytów. Swoje konta na mikroblogu mają Anna Dymna, Łukasz Zagrobelny, Łowcy.B, Łukasz „Mrozu” Mróz oraz Krzysztof Ibisz, który cieszy się największą popularnością. Jego profil śledzi już ponad 50 tys. użytkowników. To najdobitniej świadczy o sile Śledzika wspartego przez userów Naszej-Klasy.</p>
<p>Jeśli chodzi o jakość wpisów, to moim anty-idolem jest również Ibisz, który dosłownie rozłożył mnie na łopatki „tekstem powitalnym”:</p>
<blockquote><p>Już powietrze drży od emocji, bo oto wystartował niczym bolid Formuły 1&#8230;ŚLEDZIK! Heyka Wszystkie Śledzie i Śledzionki. Właśnie pakuje na siłce. A Ty co robisz przy kompie? Tak, do Ciebie piszę. Rusz się. Nie bądź Śledź.</p></blockquote>
<p>Niestety popularność to nie wszystko – większość jego komentarzy utrzymuje się podobnym tonie. W moim odczuciu najbardziej poważnie do Śledzika podeszła Anna Dymna, która wykorzystuje komunikator do promowania swojej fundacji „Mimo Wszystko”. Również posty użytkowników widniejące pod wpisami aktorki jakościowo odbiegają od tego, co dzieje się na innych profilach.</p>
<p>Nasza-Klasa postąpiła zgodnie z zasadą, „dla każdego coś miłego”. Nie można odmówić jej słuszności jednak istnieje duża prawdopodobieństwo, że profile gwiazd będą służyć do produkcji „internetowych śmieci” – wylewania swoich żali i zostawiania głupich komentarzy.</p>
<h3>Marczak (prawie) zlinczowany</h3>
<p>Jak odebrały konkurencję inne serwisy mikroblogowe? Zazwyczaj z nutką ironii i uszczypliwości (tak stało się przynajmniej w przypadku Blipa). Przykład:</p>
<blockquote><p>Prawdziwy celebryta nie śledzi nikogo | Nie potrafię się przejąć Śledzikiem</p></blockquote>
<p>Blipowe święte oburzenie poczuł na sobie Grzegorz Marczak (<a href="http://www.antyweb.pl" target="_blank">Antyweb</a>), kiedy oświadczył, że można go już śledzić na Śledziku.  Okazuje się, że twierdzenie tego typu jest nieprawomyślne wśród osób, które z NK przeniosły się na Facebooka. Skoro Nasza-Klasa jest „passe”, to Śledzik również.</p>
<p>Wejście Śledzika wywołało duże zamieszanie. W jednej chwili stał się on głównym tematem rozmów – przede wszystkim krytycznych uwag. Nie można nie pokusić się o stwierdzenie, że to typowa nutka zazdrości.  Śledzik w ciągu kilku godzin stał się jednym z głównych graczy na rynku i dąży na sam szczyt.</p>
<h3>Będzie miejsce dla innych</h3>
<p>Śledzik nie zdetronizuje Blipa i Flakera a już na pewno nie zabierze im użytkowników. Oba serwisy mają stabilne społeczności skupione wokół konkretnych zagadnień. Trudno sobie wyobrazić, aby taka przyszłość czekała Śledzika. Powód jest prosty – jak serwis jest dla wszystkich, to nie wiadomo, dla kogo jest. Dyskusje na Śledziku – w związku z powiązaniem z NK – siłą rzeczy będą toczyć się wokół spraw osobistych a nie zawodowych.</p>
<h3>Dlaczego nie będę korzystał ze Śledzika?</h3>
<p>Śledzik nie jest dla mnie atrakcyjny ani jako narzędzie komunikacji ze znajomymi, ani jako narzędzie kontaktu z klientami. Zacznę od tego, że moje konto na NK ma charakter zamknięty a do grona znajomych nie przyjmuję kogo popadnie. Z ludźmi, z którymi chcę się skontaktować, robię to mailowo lub telefonicznie. I to by było na tyle.</p>
<p>Niemniej jednak Śledzik wypełnia dziurę, jaką na polskiej scenie mikroblogów stanowią nastolatki. Rynek ten próbowało zagospodarować Gadu-Gadu, jednak próby skierowania „dzieci GG” nie wypadły najlepiej. Największym problemem Śledzika będzie natomiast zatrzymanie użytkowników w serwisie.  Bo skakanie z kwiatka na kwiatek w tym wieku to norma <img src='http://www.brzoskowski.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
<p><strong>Śledzik wystartował z przytupem i z pewnością zdominuje inne serwisy mikroblogowe</strong>. Być może właśnie to jest przyczyną fali złośliwości, jaka przeszła przez Blipa – obecnie wiodący w Polsce serwis tego typu. Bardzo możliwe, że nowe dziecko Naszej Klasy stymulująco wpłynie na rozwój konkurencji – w końcu kto nie utrzymuje się na powierzchni, ten tonie.</p>
<p>&#8212;&#8212;&#8212;-</p>
<pre>Zdjęcie: www.sledzik.pl</pre>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.brzoskowski.pl/2009/09/sila-sledzia/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
